Titelbild für Artikel Niesamowicie spokojny człowiek — wyjątkowy biznesmen
TEKST Silke Becker

Niesamowicie spokojny człowiek — wyjątkowy biznesmen

Leonardo planuje ekspansywny kurs — nie kryje się za tym jednak twardy, agresywny samiec alfa, ale ktoś, kto ma do siebie bardzo duży dystans. Daniel Roger powoli i bez zbędnego zamieszania prowadzi do sukcesu europejski biznes izraelskiej Grupy hoteli Fattal.

04 Bild01 Checkin 04 2018 De

Strategia pomnażania: Tylko w ciągu dwunastu lat od jednego do 130 hoteli

Jest bardzo łagodny, mówi niskim głosem, a przy tym jest niezwykle uprzejmy — trudno uwierzyć, że ten spokojny, stateczny mężczyzna odpowiada za europejską sieć hotelową Leonardo, która każdego roku osiąga nowe rekordy sprzedaży. Zaczynając od jednego hotelu w Berlinie, Daniel Roger w ciągu zaledwie dwunastu lat zbudował grupę ponad 130 hoteli w ponad 75 różnych destynacjach. Jego ponad 5000 pracowników wygenerowało w 2017 r. około 365 milionów euro obrotu. Jak on to zrobił? „Mam dobrych ludzi” — mówi skromnie. Daniel Roger nie potrzebuje pochlebców, ale „osobowości, od których sam mogę się czegoś nauczyć”. Jego zdaniem „ludzie, którzy czują się silni w swojej branży, zatrudniają równie silnych pracowników”.

Ku nowemu — bez względu na czasy!

Daniel Roger chętnie uczy się nowych rzeczy, nie boi się zmian i potrafi błyskawicznie dostosować się do nowych sytuacji. Robił to przez całe życie i jest to sekret jego sukcesu. Po maturze — „nie wiedziałem, kim chcę zostać” — dlatego rodzice zdecydowali, że powinien zdobyć wykształcenie w branży hotelarskiej. Chociaż rodowity Chilijczyk posługiwał się wyłącznie językiem hiszpańskim i angielskim, jego rodzice wysłali go najpierw do ówcześnie bardzo renomowanej, a obecnie już zamkniętej, Wyższej zawodowej szkoły hotelarskiej dr. Speisera w Niemczech, a później do Ecole hôtelière de Lausanne w Szwajcarii. „Musiałem najpierw nauczyć się niemieckiego, co nie było łatwe”.

Pierwszą pracę znalazł w recepcji hiszpańskiego hotelu wakacyjnego, a później pracował w różnych hotelach w Szwajcarii i Anglii. „Praca w biznesie hotelowym przynosiła mi satysfakcję, żaden dzień nie był podobny do drugiego”. Czarujący młody człowiek wszędzie szybko nawiązywał kontakt, w krótkim czasie płynnie mówił po niemiecku, włosku, francusku i oczywiście po angielsku i hiszpańsku. 

Spontaniczny wyjazd do Izraela

W lutym 1970 r., wtedy już 24-latek, odwiedził swoich rodziców, którzy w międzyczasie wyemigrowali do Izraela. „Słońce, wielu młodych ludzi, ładne kobiety — nie miałem ochoty wracać do angielskiej mżawki”. Spontanicznie aplikowałem do Accadia, rodzinnego hotelu w pobliżu Tel Awiwu, obecnie luksusowego hotelu należącego do sieci Dan. Zaczął następnego dnia, chociaż nie znał ani słowa po hebrajsku. „Goście byli obcokrajowcami, potrzeba było ludzi z europejskim doświadczeniem i znajomością języków obcych”.

Jak można się domyślić, utalentowany językowo Daniel Roger po krótkim czasie płynnie posługiwał się hebrajskim. „Przedpołudniami uczyłem się języka, a potem dużo pracowałem”. W tym czasie Daniel Roger założył rodzinę i osiadł w Izraelu.

W kolejnych latach jego kariera rozwijała się, wkrótce zarządzał pierwszymi mniejszymi, a później coraz większymi hotelami. „To były dopiero początki turystyki w Izraelu. Personel był niedoświadczony, rotacja pracowników wysoka, a pracy w hotelu nie uważano za «prawdziwy» zawód”, — wspomina. Roger szybko nauczył się kierować pracownikami i „przekonywać ich do pozostania w branży hotelarskiej, gdzie czeka ich świetlana przyszłość”.

W 1985 r. zaledwie czterdziestoletni Daniel Roger przenosi się do nowego Isrotel King Solomon, do Ejlat nad Morzem Czerwonym. Nadmorski kurort chciał rozwijać zimową turystykę dla europejskich gości, którym latem było po prostu za gorąco. W ciągu piętnastu lat z dwóch hoteli rozwinął dla brytyjskiego właściciela sieć, w której skład wchodziło dziesięć hoteli, „co w tym małym kraju było prawdziwym sukcesem”. Jednak na przełomie tysiącleci sytuacja polityczna w Izraelu stawała się coraz bardziej niebezpieczna. „Nie było prawie żadnych turystów”.

Powrót do Europy

Posiadający liczne kontakty 56-latek bez większego wysiłku znalazł nową pracę i w 2002 roku rozpoczął nowe życie w Pradze. „Byłem dobry w marketingu, a oni tam tego właśnie potrzebowali”. Daniel Roger wcześnie dostrzegł możliwości oferowane przez nowe portale rejestracji internetowej — „Linie lotnicze zrobiły to pierwsze, a ja pomyślałem, że jest to także przyszłość dla branży hotelarskiej”. Kiedy jeszcze wiele osób z branży z trudem literowało słowo „Internet”, świeżo upieczony dyrektor wprowadził nową technologię, dzięki czemu Hotel Duo Prague odniósł prawdziwy sukces.

Nowy początek w wieku sześćdziesięciu lat

Trzy lata później zadzwonił jego telefon — po drugiej stronie był David Fattal, stary kolega i dobry przyjaciel z Izraela, który zaoferował mu zarządzanie hotelem w Berlinie. „Wiedziałem, że to początek czegoś wielkiego”. W końcu, w ciągu zaledwie kilku lat, Fattal rozwinął w Izraelu Grupę Hotelową Fattal, której akcje pojawiły się niedawno na giełdzie. Miała ona 41 hoteli i chciała rozszerzyć swoją działalność na Europę.

W 2006 roku, pomimo swojej sześćdziesiątki Daniel Roger podejmuje wyzwanie i przenosi się do Berlina. Już w pierwszym roku pracy dodaje do portfolio pięć nowych hoteli, jeden z nich to Mercure w Hamburgu. „Kiedy zobaczyłem, ile opłat franczyzowych musieliśmy zapłacić, pomyślałem, że lepiej byłoby zainwestować pieniądze we własną markę”. Tak zrodził się pomysł Leonardo. „Budowanie nowej marki jest najtrudniejsze. A ja chciałem odnieść sukces”.

04 Bild02 Checkin 04 2018 De

Ekspert w dziedzinie marketingu: Wczesne sukcesy na portalach rezerwacji internetowej

Szybka ekspansja

Hotele sieci Leonardo to położone w centrum, dobrze zarządzane hotele miejskie, w segmencie trzy- i czterogwiazdkowym z właściwym stosunkiem jakości do ceny, przyjemną atmosferą i jednolitą koncepcją. „Dla klienta ważna jest rozpoznawalność”. Tę koncepcję wspiera Leonardo w dużej kampanii promującej markę pod hasłem „Good to be here again”.

Roger przyspiesza tempo swojej ekspansji. Nowe hotele w ciągu miesiąca są dostosowywane do stylu Leonardo. W każdym z hoteli szczególny nacisk kładziony jest na niezwykle przyjazną obsługę oraz na odpowiedni standard ponadprzeciętnych śniadań w formie bufetu. „Chcemy, aby goście byli zadowoleni”. Opinie na temat hoteli w sieci Leonardo pojawiające się na portalach rezerwacyjnych i w mediach społecznościowych są skrupulatnie śledzone i czytane. „Dzisiaj w Internecie niczego nie można ukryć, a my chcemy uczyć się na błędach”.

Daniel Roger jest szczególnie dumny z Akademii Leonardo, która została założona przed sześcioma laty i poprzez dwuletni program szkoleniowy przygotowuje młodszy personel na stanowiska kierownicze. „Młodzi ludzie chcą i potrzebują perspektyw”. Daniel Roger pozytywnie postrzega przyszłość branży hotelarskiej — przynajmniej tak długo, jak długo ceny biletów lotniczych są przystępne. „Ludzie podróżują więcej i wiedzą, czego mogą wymagać za swoje pieniądze”.

Daniel Roger

Urodzony w 1946 r. w Valparaíso (Chile)

Od 1964 r. do 1966 r. nauka w Wyższej zawodowej szkole hotelarskiej dr. Speisera w Niemczech i Ecole hôtelière de Lausanne (Szwajcaria)

Od 1966 r. do 1970 r. pierwsze lata pracy zawodowej w Anglii, Hiszpanii i Szwajcarii

Od 1970 r. do 1985 r. rozpoczęcie pracy w charakterze „asystenta dyrektora” w Accadii w Tel Awiwie (Izrael), a następnie na wyższych stanowiska w różnych innych hotelach

Od 1985 r. do 2001 r. dyrektor hotelu King Solomon, Ejlat nad Morzem Czerwonym (Izrael)

Od 2002 r. do 2005 r. dyrektor hotelu Duo w Pradze (Czechy)

Od 2006 r. szef Grupy Hotelowej Leonardo, od 1 stycznia 2018 roku praca na stanowisku Dyrektora Zarządzającego Fattal Hotels Europe & UK

Daniel Roger chce połączyć obietnicę jakości solidnej, ugruntowanej marki z koncepcjami stylu życia dla różnych grup docelowych. Dlatego poszerza środowisko marek Leonardo o bardziej ekskluzywne hotele czterogwiazdkowe Leonardo Royal (cztery gwiazdki plus standard), hotele butikowe o ekskluzywnym wystroju oraz indywidualnie zaprojektowane przez regionalnych artystów Nyx Hotels, należące do wspólnej marki Leonardo.

Daniel Roger doskonale zna się na finansach i woli mieć kilka hoteli w jednym mieście „ze względu na korzyści finansowe i ilościowe”. „W przyszłości będzie coraz trudniej wprowadzać na rynek mniejsze hotele”. Dlatego chce kontynuować kurs szybkiej ekspansji w najbliższych latach. W tym roku odbyły się już trzy nowe otwarcia, kolejne są planowane. Do 2021 r. do sieci zostanie włączonych dziesięć kolejnych hoteli.

Tymczasem globetrotter mieszka w Londynie, gdzie spędza czas ze swoją żoną Yaffą na wyścigach konnych lub słuchając muzyki klasycznej, która jest pasją obojga. Jednak odejścia od branży hotelarskiej, która kształtuje jego życie od ponad pięćdziesięciu lat, 72-latek nie może sobie wyobrazić. „Nie mam pojęcia, co miałbym robić przez cały dzień na emeryturze”.